W obronie komorników

W obronie komorników sądowych staje organ ich samorządu zawodowego, czyli Krajowa Rada Komornicza. W ostatnich dniach wystosowała sprostowanie nieprawdziwych i nierzetelnych informacji, jakie pojawiły się w programie informacyjnym „Panorama”, jak również zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego samorządu radców prawnych o możliwości popełnienia tzw. deliktu dyscyplinarnego (a więc naruszenia zasad etyki zawodowej) przez jednego z radców prawnych. W obydwu sprawach chodziło w zasadzie o to samo, a mianowicie o generalizowanie na temat całej profesji komornika sądowego i wszystkich jego przedstawicieli w oparciu o jednostkowe, zasługujące na krytykę przypadki zachowań komorników.

Niezależnie czym się zajmujesz, jaką rolę społeczną, rodzinną czy zawodową pełnisz – z pewnością i Ty nie lubisz generalizowania. Przyklejania łatki, szufladkowania. Z drugiej strony wszyscy nierzadko generalizujemy, taka ludzka natura. Krajowa Rada Komornicza wskazała jednak, że od dziennikarzy i profesjonalnych pełnomocników występujących w mediach można i należy wymagać więcej. I że ich opinie docierają do większej liczby osób i są odbierane poważniej, niż zdanie większości.

Wypowiedzi dotyczyły sprawy jednego z komorników (Sebastiana Sz.), który w 2014 r. został odwołany ze stanowiska komornika oraz oskarżony o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Kilka dni temu sąd wydał w jego sprawie wyrok skazujący (na razie nieprawomocny). Przy czym, w ocenie Krajowej Rady Komorniczej, doszło do nieuprawnionego generalizowania na podstawie tego przypadku (i innych podobnych) o całym zawodzie komornika, przedstawiając komorników w najgorszym świetle.

Ja również przyłączam się do „obrony komorników„. Jest to zawód niezwykle istotny społecznie, a zarazem bardzo niedoceniany i źle postrzegany w oczach społeczeństwa. Dobrze, że samorząd komorników podejmuje próby walki z tym obrazem, piętnując niedopuszczalny brak rzetelności i umiaru w mediach. Osobiście miałem okazję przyjrzeć się pracy wielu komorników sądowych w całym kraju, i chociaż czynności niektórych z nich trzeba było kwestionować (np. poprzez skargę na czynności komornika kierowaną do sądu), to w ogromnej większości przypadków należycie wykonują swoje obowiązki. Wielu z nich wykazuje się wręcz bardzo dużym zaangażowaniem i skrupulatnością. Dziwi mnie, że społecznie mówi się o „złych komornikach” i o tym, jak „zabierają ludziom majątki” i „ostatnie pieniądze z emerytury”, a tak mało mówi się o wierzycielach pozbawionych środków do życia, osobach uprawnionych do alimentów, czy też o zwykłej uczciwości, która nakazuje dotrzymywanie słowa i zawartych umów, oraz spłacanie swoich zobowiązań.

Komornicy mieli swego czasu taką kampanię, której hasło brzmiało bodajże „Komornik nie zabiera. Komornik oddaje„. Na co dzień, w przypadku pracy znakomitej większości komorników sądowych, to hasło jest prawdziwe. Pojedyncze przypadki, gdy jest inaczej, należy piętnować i karać. Ale nie wolno rozciągać ich na wszystkich komorników. Bo nie wszyscy są tacy sami.

Ty też jesteś inny. Tak jak i ja 🙂

Be First to Comment

Zostaw komentarz