Upadłość konsumencka – wprowadzenie

Upadłość konsumencka, która pojawiła się w polskim prawie w 2009 r., cieszy się niesłabnącą popularnością, pozwalając wielu osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej zmniejszyć ich długi, a nawet zupełnie się tych długów pozbyć. A ponieważ wokół upadłości konsumenckiej narosło wiele mitów, z którymi stykam się w codziennych kontaktach z Klientami, to postanowiłem poświęcić temu tematowi trochę miejsca na blogu. Żeby rozwiać wątpliwości i być może zachęcić Cię do skorzystania z dobrodziejstw tej szczególnej upadłości.

Kto może skorzystać z upadłości konsumenckiej?

Jak już wspomniałem – osoba, która nie prowadzi działalności gospodarczej (tak więc prowadzenie jednoosobowej firmy nie pozwoli na skorzystanie z tego rodzaju upadłości). Ale to tylko warunek wstępny, do którego należy dodać kilka innych, niezwykle istotnych.

Przede wszystkim chodzi o to, by niewypłacalność dłużnika była przez niego niezawiniona. Ponieważ jeżeli dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień w sposób umyślny lub w rezultacie tzw. rażącego niedbalstwa, to sąd może tylko oddalić wniosek dłużnika o ogłoszenie jego upadłości. A tym samym do upadłości nie dojdzie.

Wniosek o ogłoszenie upadłości co do zasady składa sam dłużnik, sporządzając wniosek na odpowiednim formularzu i wnosząc go do sądu upadłościowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika. Wniosek podlega opłacie (aktualnie 30 zł). Musi też zawierać wskazanie okoliczności, które świadczą o niewypłacalności dłużnika i ich uprawdopodobnienie. Uprawdopodobnienie różni się od udowodnienia tym, że nie trzeba danych faktów udowodnić z całą pewnością, a jedynie dać takie dowody czy argumenty, które pozwolą na przyjęcie z dużym prawdopodobieństwem, że fakty są takie, jak przedstawione we wniosku.

Co się kryje za tymi prawniczymi pojęciami? Jak rozumieć niewypłacalność (przeczytaj tutaj)? Jak odróżnić zawinione spowodowanie swojej niewypłacalności od niewypłacalności wywołanej okolicznościami od ciebie niezależnymi (przeczytaj tutaj)? O tym – między innymi – będę pisał na blogu 🙂

Udanego tygodnia ci życzę!

Be First to Comment

Zostaw komentarz