Skarga pauliańska – sposób na dłużnika

Jeden z Czytelników bloga zapytał mnie ostatnio w korespondencji mailowej m.in. o instytucję skargi pauliańskiej. Jest ona dość znana również wśród osób nie będących prawnikami, i kojarzona jako coś takiego, co ma pomóc wierzycielowi w dochodzeniu jego wierzytelności od nieuczciwego dłużnika. Dłużnika, który swój majątek ukrywa, roztrwania lub przenosi, czyniąc tym egzekucję bezskuteczną. Nie każdy jednak wie, do czego dokładnie służy skarga pauliańska, ani jakie warunki muszą zostać spełnione, by można było skorzystać z jej dobrodziejstw. A warunków tych jest całkiem sporo i umiejętne posłużenie się powództwem z actio Pauliana nie jest wcale takie proste.

Skarga pauliańska wywodzi się jeszcze z czasów prawa rzymskiego i już na dobre zadomowiła się w polskim porządku prawnym. Pozwala wierzycielowi zażądać przed sądem uznania czynności prawnej dłużnika za bezskuteczną wobec wierzyciela. Jej celem jest umożliwienie wierzycielowi zaspokojenia się z konkretnego składnika majątku dłużnika, pomimo że opuścił on ten majątek, zmieniając właściciela. Działa więc w sytuacji, gdy dłużnik dysponował jakimś majątkiem, ale w celu pozbawienia wierzyciela możliwości skutecznej egzekucji wyzbył się tego majątku na rzecz osoby trzeciej. Skarga nie pomoże w przypadku utraty majątku (jego roztrwonienia) ani ukrycia go przed komornikiem. Może natomiast przydać się w walce z dłużnikiem, który po wydaniu wyroku lub później, już po wszczęciu egzekucji – odkrył w sobie nagle Dłużnika Filantropa rozdającego majątek na prawo i lewo, lub Przedsiębiorczego Dłużnika który wnosi majątek do różnych spółek (zwłaszcza zagranicznych, założonych w rajach podatkowych) lub zawiera umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie fikcyjnych długów. Sposobów na ukrycie i wyprowadzenie majątku jest wiele, niestety więcej niż skutecznych metod egzekucji. Jednak do tych ostatnich może należeć skarga pauliańska.

Aby skorzystać ze skargi pauliańskiej muszą łącznie zachodzić następujące warunki:

  1. dłużnik rozdysponował swoim majątkiem poprzez czynność prawną z osobą trzecią,
  2. dokonał tego z pokrzywdzeniem wierzycieli i ze świadomością ich pokrzywdzenia,
  3. osoba trzecia uzyskała w ten sposób korzyść majątkową, przy czym osoba ta działała w złej wierze.

Jak widzisz, skarga pauliańska dotyczy wyłącznie przejścia majątku dłużnika na inne osoby w drodze czynności prawnej, a więc zawartej pomiędzy dłużnikiem a osobą trzecią umowy. Na ogół będzie to umowa darowizny lub sprzedaży, ale zdarzają się też znacznie bardziej wymyślne konstrukcje ucieczki z majątkiem.

Ponadto dłużnik musi działać z pokrzywdzeniem wierzycieli i być tego świadomy. Co prawo rozumie przez pokrzywdzenie wierzycieli? Stan, w którym dłużnik na skutek dokonanej czynności prawnej z osobą trzecią stał się niewypłacalny lub przynajmniej niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed jej dokonaniem. Teraz możesz zadać kolejne pytanie – kiedy dłużnik jest niewypłacalny? Orzecznictwo sądowe dość szeroko interpretuje niewypłacalność dłużnika w rozumieniu przepisów o skardze pauliańskiej. Niewypłacalność bowiem to taki stan majątku dłużnika, w którym egzekucja komornicza nie może zaspokoić wierzyciela lub nie może go zaspokoić w całości, czy też zaspokojenie wierzyciela jest po prostu utrudnione lub opóźnione. Przesłankę niewypłacalności dłużnika wierzyciel może wykazać dowolnymi dowodami. Przede wszystkim dla jej stwierdzenia nie jest konieczne wcześniejsze przeprowadzenie postępowania egzekucyjnego zakończonego umorzeniem (jak głosi obiegowa opinia), ani ogłoszenie upadłości dłużnika. Oczywiście, postanowienie o ogłoszeniu upadłości czy o umorzeniu egzekucji jako bezskutecznej będzie dużym ułatwieniem dla wierzyciela. Ale nie jest absolutnie niezbędne.

A co ze świadomością dłużnika, że działał z pokrzywdzeniem wierzycieli? Trzeba o niej pamiętać, bo nie wystarczy sam obiektywny fakt pokrzywdzenia. Potrzebne jest również wykazanie, że dłużnik obejmował to swoją świadomością. Prawo dla ułatwienia wierzycielowi dochodzenia jego praw ustanawia w tym zakresie pewne domniemanie – jeżeli dłużnik w chwili darowizny był już niewypłacalny lub stał się niewypłacalny na jej skutek, to przyjmuje się, że działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Domniemanie działa na takiej zasadzie, że zamiast wierzyciela to dłużnik musi udowodnić, że było inaczej niż wynika z domniemania. Ułatwia więc dowodzenie swoich racji w sądzie. Jak widzisz, powyższe domniemanie dotyczy jednak tylko konkretnej czynności prawnej, jaką jest darowizna.

Została nam jeszcze osoba trzecia, działająca w złej wierze, a więc taka, która wiedziała że dłużnik dokonuje z nią czynności prawnej mając świadomość działania z pokrzywdzeniem wierzycieli, lub też taka, która mogła się o tym dowiedzieć, gdyby dołożyła należytej staranności. Zauważ, że nie wystarczy żeby osoba trzecia wiedziała, że dłużnik ma jakichś wierzycieli. Musi ona wiedzieć znacznie więcej, a mianowicie że dłużnik ma wierzycieli i dokonuje z nią czynności wiedząc, że na jej skutek powiększy swoją niewypłacalność. Temat dołożenia należytej staranności i w ogóle skutków dla osoby trzeciej, jakie wynikają z czynności prawnej z dłużnikiem, to wątek na osobny wpis. Już teraz jednak sygnalizuję, że dokonując jakichkolwiek czynności prawnych warto się trochę zainteresować kontrahentem, by ktoś, kiedyś, w jakiejś sprawie – nie zarzucił Ci, że zawarłeś umowę z dłużnikiem działającym na niekorzyść wierzycieli. Bo skutki skargi pauliańskiej są dotkliwe także dla osoby trzeciej, nie tylko dla dłużnika.

W zakresie działania przez osobę trzecią w złej wierze prawo również przewiduje pewne domniemanie. Otóż, jeżeli osoba trzecia jest osobą pozostającą w bliskim stosunku z dłużnikiem lub stałym kontrahentem dłużnika, to prawo domniemywa, że osoba ta/kontrahent wiedziała o tym, że dłużnik działał z pokrzywdzeniem wierzycieli i miał tego świadomość. Co więcej, jeżeli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową w drodze nieodpłatnej czynności prawnej (np. umowy darowizny) to wymóg działania przez osobę trzecią w złej wierze w ogóle odpada. Przy darowiźnie nie trzeba wykazywać złej wiary, bo prawo słabiej chroni to, co było „za darmo”.

Jak więc widzisz, darowizna dłużnika dokonana na rzecz osoby dla niego bliskiej, mimo że jest najpopularniejszą formą uciekania z majątkiem jest też formą najłatwiejszą do skutecznego zakwestionowania przez wierzyciela. Bo wspomagają go w tym różne domniemania.

Podsumowując, skarga pauliańska może być skutecznym sposobem na walkę z nieuczciwym dłużnikiem, jednak w praktyce spełnienie wszystkich drobiazgowych przesłanek, o których pisałem, bywa kłopotliwe. A muszą być one spełnione łącznie, co w wielu sprawach niestety nie ma miejsca. Przy czym dochodzenie zarzutu ze skargi przed sądem też nie jest łatwe, i naprawdę przydaje się tu wiedza i doświadczenie profesjonalnego pełnomocnika – radcy prawnego lub adwokata.

A przedawnienie? Tak, ma zastosowanie i tutaj. Skargę pauliańską możesz skutecznie stosować w okresie 5 lat od daty dokonania czynności prawnej dłużnika z osobą trzecią. To oznacza, że jak zwykle, wiedza o majątku i poczynaniach dłużnika, oraz szybkość dochodzenia wierzytelności – mają kluczowe znaczenie.

Udanego tygodnia Ci życzę 🙂

Be First to Comment

Zostaw komentarz