Prawda w sądzie – jak to z nią jest w postępowaniu cywilnym?

Pewnie nieraz słyszałeś o tym, że w sądzie trzeba mówić prawdę. Mogłeś też słyszeć o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. A może sam zetknąłeś się z tematem, stając przed sądem w charakterze świadka lub strony postępowania? Nierzadko bycie takim świadkiem to bardzo niewygodna sprawa. Dlatego też z mówieniem prawdy w sądzie bywa różnie. Zostawmy jednak praktykę i zastanówmy się, jak – w świetle przepisów – być z tą prawdą w sądzie powinno? Żeby wiedzieć co, jak i dlaczego, oraz co grozi w razie niewywiązania się z tego szczególnego obowiązku.

Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirował mnie jeden z pierwszych przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, który stanowi:

Strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dokonywać czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody.

Powyższe odnosi się do stron i uczestników postępowania, a więc zarówno do głównych aktorów procesu sądowego, jak i postępowania nieprocesowego. Do powoda, pozwanego, czy wnioskodawcy. Obowiązek ten wzbudza zdziwienie, ponieważ większość osób kojarzy, że świadek musi zeznawać prawdę (a jak oglądamy w amerykańskich filmach nawet „prawdę, samą prawdę i tylko prawdę”), ale żeby dotyczył strony postępowania? Przecież wiadomo, że w sądzie chodzi o wygraną! A najprawdziwsza prawda nieraz może stronę od realizacji tego celu znacząco oddalić…

Zresztą rolą profesjonalnego pełnomocnika jest między innymi takie przedstawienie okoliczności sprawy, by wykazać rację klienta i przedstawić potwierdzające ją dowody. Chodzi wszak o stworzenie korzystnego obrazu reprezentowanej przez siebie strony sporu. I wszystko w porządku, na tym to wszak polega, ale nie może stać w oczywistej sprzeczności z faktami. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce ustawodawca nie przewidział za tzw. „kłamstwo procesowe” żadnej bezpośredniej sankcji. Być może mając świadomość tego, że trudno od stron sporu oczekiwać, że będą same przedstawiać niekorzystne dla nich okoliczności.

Wyrażona więc w powyższym przepisie zasada prawdy materialnej pozostaje przede wszystkim pewnym nakazem moralnym czy etycznym, pozbawionym realnej sankcji za jej naruszenie.

Czym jednak – choćby pośrednio – może grozić kłamstwo procesowe?

Sąd może nałożyć na stronę obowiązek zwrotu kosztów wywołanych jej niewłaściwym postępowaniem, a więc spowodowanych np. uchyleniem się od złożenia wyjaśnień lub złożeniem wyjaśnień niezgodnych z prawdą.

Sąd może również skazać na karę grzywny stronę, która uzyskała prawo do pomocy prawnej z urzędu (udzielonej przez radcę prawnego lub adwokata) – w sytuacji, gdy okoliczności, na podstawie których prawo to zostało jej przyznane, okazały się nieprawdziwe (o czym strona wiedziała). W takim przypadku oprócz grzywny strona zobowiązana jest również zapłacić wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika.

Kara grzywny może zostać orzeczona także wtedy, gdy strona postępowania w złej wierze lub lekkomyślnie zarzuca przeciwnikowi, że przedstawiony przez niego dokument został sfałszowany.

Powyższe przykłady to sytuacje, w których naruszenie zasady prawdy materialnej przynajmniej pośrednio skutkuje ukaraniem strony dopuszczającej się zatajenia lub zniekształcenia prawdy. W tym miejscu warto jednak wspomnieć, że procedura cywilna dopuszcza również bezpośrednie sankcje w postaci zagrożenia odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań – jedynak tylko w przypadku przeprowadzenia przez sąd dowodu z przesłuchania stron, po uprzednim odebraniu od strony przyrzeczenia.

Inaczej jest z zeznaniami świadków i ich odpowiedzialnością – ponieważ w przypadku składania zeznań przez świadka w postępowaniu cywilnym jest on od samego początku (nawet bez odebrania od niego przyrzeczenia) zobowiązany do mówienia prawdy, pod rygorem odpowiedzialności karnej.

Uznaje się bowiem, że zeznania świadków mają większe znaczenie (i są bardziej wiarygodne) dla sprawy niż wyjaśnienia stron, a zarazem od świadków można więcej wymagać, bo sprawa nie dotyczy ich bezpośrednio. Stąd obwarowany sankcją obowiązek mówienia prawdy 😉

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Be First to Comment

Zostaw komentarz