Odszkodowanie od linii lotniczych

Przyznam Ci się, że jestem nieco podekscytowany. Nie tylko niedawnym uzyskaniem dla dwójki moich Klientów odszkodowania (łącznie 1200 euro) od dużego przewoźnika lotniczego za znaczne opóźnienie ich samolotu, lecz również samym poniższym wpisem. I nie dlatego, że jest jakiś szczególny. Tylko z powodu jego tematyki – jest to pierwszy wpis na blogu poświęcony dochodzeniu wierzytelności, a nie etapowi późniejszemu, jakim jest postępowanie egzekucyjne. W paru miejscach tego bloga wspominałem, że zamierzam pisać nie tylko o egzekucji, lecz także szeroko, o dochodzeniu wierzytelności jako takich. Do tej pory była to jedynie zapowiedź, która dziś stała się faktem.

O czym chciałem Ci dziś napisać? O Twoich prawach, jako pasażera linii lotniczych. Konkretnie, o prawie do odszkodowania. I o równie konkretnych pieniądzach, jakie mogą Ci się należeć od przewoźnika lotniczego w sytuacji naruszającej prawa pasażerów.

Prawa pasażerów regulują przepisy Unii Europejskiej, które znajdują bezpośrednie zastosowanie w każdym państwie członkowskim, również w Polsce. Pierwsze rozporządzenie, z 1991 r., wyznaczyło właściwy kierunek i pozwoliło organom Unii na obserwowanie problemu naruszania praw pasażerów w praktyce. Obecnie obowiązujące przepisy, pochodzące z 2004 r., stanowią rozwinięcie pierwszego aktu prawnego i w szerokim stopniu zapewniają właściwą ochronę dla każdego pasażera. I choć obowiązują od samego początku naszej obecności w Unii, to wciąż wielu podróżujących w ogóle nie zdaje sobie sprawy, że przysługują im jakieś prawa. A jeżeli nawet coś o tym słyszało, to najczęściej nie wie, w jaki sposób dochodzić swoich roszczeń.

Dlatego też zależy mi, żebyś przeczytał ten wpis.

Akt, o którym piszę, to rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów (…).

Powinieneś wiedzieć, że przepisy te przyznają pasażerom określone prawa w przypadku, gdy:

  • odmówiono im przyjęcia na pokład,
  • odwołano ich lot,
  • lot odbył się z dużym opóźnieniem.

Każda z ww. sytuacji samodzielnie powoduje powstanie po stronie pasażera określonych praw, w tym prawa do odszkodowania. I właśnie tym ostatnim prawem chciałbym się dziś zająć.

Wyobraź sobie, że przyjeżdżasz na lotnisko, zgłaszasz się do odprawy i czekasz na wejście na pokład samolotu. Okazuje się jednak, że linie lotnicze sprzedały za dużo biletów i wszyscy się nie zmieszczą. Po prostu fizycznie nie ma takiej możliwości. Absurd? Pewnie. Ale mimo to, ten absurd naprawdę się zdarza i w branży turystycznej określany jest jako „overbooking„. Linie nierzadko sprzedają więcej biletów niż posiadają miejsc, czasem z powodu błędów w systemach transakcyjnych lotów, ale częściej dlatego, że przewidują iż część pasażerów finalnie nie stawi się na lotnisku. A tym samym przewoźnik może zabrać inne osoby i zarobić na ich biletach.

Rozporządzenie nakazuje w takim przypadku, aby linie lotnicze zaproponowały pasażerom, żeby część z nich na ochotnika zrezygnowała z lotu danym samolotem, w zamian za uzgodnione z linią korzyści. Jeżeli mimo to liczba pasażerów nadal jest większa niż liczba miejsc w samolocie, przewoźnik może odmówić pasażerom wejścia na pokład, wbrew ich woli. W takiej właśnie sytuacji przysługuje Ci odszkodowanie. Dlatego też, negocjując z liniami korzyści związane z dobrowolną rezygnacją z rezerwacji (wariant, w którym zgłaszasz się na ochotnika) pamiętaj, że nie będzie przysługiwało Ci już dodatkowe odszkodowanie. Policz więc, która opcja bardziej Ci się opłaca – korzyści (uzgodnione z liniami lotniczymi) czy odszkodowanie z rozporządzenia.

W przypadku odwołania lotu również przysługuje Ci odszkodowanie. Chyba że linie lotnicze poinformują Cię we właściwym czasie o odwołaniu lotu, a w niektórych przypadkach również zaoferują zmianę planu podróży. Przewoźnik może powiadomić o odwołaniu lotu nawet w czasie krótszym niż 7 dni przed planowym czasem odlotu (a więc nawet w dniu odlotu!). Pod warunkiem że zapewni inny samolot, którego lot odbędzie się w granicach kilku godzin różnicy niż pierwotnie planowany. Taka sytuacja nie jest przesadnie dotkliwa dla pasażera, dlatego też nie przysługuje mu wówczas odszkodowanie. Informując o odwołaniu lotu na 2 tygodnie przed planowanym terminem przewoźnik w ogóle nie musi zapewnić Ci lotu zamiennego i nie wypłaci żadnego odszkodowania. Podsumowując – odszkodowanie za odwołanie lotu należy się pasażerowi tylko wtedy, gdy nie został o nim odpowiednio wcześnie poinformowany.

Rozporządzenie reguluje także sytuację, gdy lot jest opóźniony. Pasażerom w tym przypadku należy się określona w akcie unijnym pomoc od przewoźnika lotniczego. Jednak choćbyś przeczytał całe rozporządzenie od deski do deski, to nie znajdziesz w nim przepisu przyznającego prawo do odszkodowania pasażerom opóźnionego samolotu. Odszkodowanie bowiem, uregulowane w art. 7 rozporządzenia, należy się tylko w sytuacjach, gdy pozostałe jego przepisy wprost odwołują się do ww. artykułu. Jeżeli odwołania takiego brak – odszkodowanie się nie należy.

Ale jak to, zapytasz. Przecież napisałem na wstępie, że uzyskałem odszkodowanie dla moich Klientów właśnie za opóźnienie ich samolotu. To prawda. Jednak prawo to nie wynika z rozporządzenia i powołując się wyłącznie na przepisy możesz nie uzyskać odszkodowania od linii lotniczych. Prawo to wykształciło się bowiem w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który rozpatrując sprawę pasażerów odwołujących się od decyzji krajowego wymiaru sprawiedliwości przyznał im rację, i uznał, że brak jest podstaw do innego (gorszego) traktowania pasażerów lotów znacznie opóźnionych niż pasażerów lotów odwołanych. I przyznał prawo do odszkodowania także wobec rejsów opóźnionych.

Fajnie, prawda? Czyjaś determinacja i prawnicza argumentacja sprawiły, że pasażerowie wszystkich państw członkowskich uzyskali dodatkowe uprawnienia, a linie lotnicze motywację do jeszcze większej dbałości o jakość świadczonych usług. Bajka 🙂

Opóźnienie samolotu powinno wynosić co najmniej 3 godziny, abyś mógł skutecznie domagać się odszkodowania. Na jaką kwotę możesz liczyć? To zależy od odległości, jaką pokonałeś samolotem. Odszkodowanie ma postać zryczałtowaną, a więc nie zależy od wykazania wysokości szkody, jaką poniosłeś. Innymi słowy – przysługuje za sam fakt opóźnienia lotu (odwołania lotu/odmowy wejścia na pokład).

W zależności od odległości lotu kwota odszkodowania waha się od 250 – 600 euro.

Są jednak sytuacje, w których przewoźnik lotniczy skutecznie odmówi Ci wypłaty odszkodowania. Może to zrobić, jeżeli jest w stanie wykazać, że naruszenie praw pasażera wynikało z nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Rozporządzenie przykładowo wskazuje m.in. na warunki pogodowe i strajki pracowników, jako nadzwyczajne okoliczności wyłączające prawo m.in. do odszkodowania. Orzecznictwo sądu europejskiego i sądów krajowych rozwija to zagadnienie, wskazując, jakie przyczyny można uznać za nadzwyczajne okoliczności, a za które odpowiadają linie lotnicze. Dlatego znajomość orzecznictwa w sprawach dot. praw pasażerów jest kluczowa.

Jeżeli przewoźnik lotniczy, z którego usług korzystałeś, odmawia Ci prawa do odszkodowania – możesz skierować skargę do właściwego urzędu, który zbada sprawę i wyda swoją decyzję. Możesz też walczyć o swoje prawa w sądzie. O procedurze dochodzenia praw od linii lotniczych napisałem w tym miejscu. Zapamiętaj, że pod pewnymi warunkami przysługuje Ci prawo do odszkodowania i nie bój się o nie walczyć. Warto spróbować. Bo każda reklamacja może przynieść rekompensatę nie tylko pasażerowi, ale też ogólnie wpłynąć na jakość usług, z których korzystamy. A to już podwójna korzyść 🙂

Pozdrawiam Cię serdecznie.

2 komentarze

  1. Jan said:

    Witam, Czy na decyzji Prezesa ULC muszę uzyskać klauzule wykonalności przed skierowaniem do komornika i jaki sąd będzie właściwy.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Jan

    22 czerwca 2017
    Reply
    • Witam na blogu Panie Janie,

      Decyzja wymaga zaopatrzenia w klauzulę wykonalności, przy czym sądy nie zawsze chcą ją nakładać. Niektóre traktują decyzję ULC jedynie jako dowód w sprawie przed sądem powszechnym, wskazujący na winę i zaniedbania przewoźnika lotniczego.

      Jeżeli chodzi o właściwość sądu, jak i całą procedurę próby uzyskania klauzuli wykonalności – polecam swoją pomoc. Ponieważ każda sprawa jest indywidualna i wymaga zapoznania się ze stanem faktycznym i dokumentami. Gdyby był Pan zainteresowany moimi usługami to zapraszam do kontaktu mejlowego lub telefonicznego.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Krzysztof Kozłowski

      29 czerwca 2017
      Reply

Zostaw komentarz