Kwota wolna od zajęcia na rachunku bankowym

Większość wpisów na blogu kierowana jest do wierzycieli, trudno temu zaprzeczyć. Począwszy od wyboru komornika, przez wszczęcie egzekucji i instytucje postępowania egzekucyjnego (jak poszukiwanie majątku czy jego wyjawienie), na przedawnieniu roszczeń z prawomocnego wyroku kończąc. Podobnych wpisów jest zresztą więcej. Jednak dziś coś nie tylko dla wierzycieli, ale też dla dłużników. Bo temat kwoty wolnej od zajęcia powinien zainteresować obydwie strony postępowania egzekucyjnego.

Czym jest kwota wolna od zajęcia? Krótko mówiąc, to kwota pieniędzy zgromadzonych na rachunkach bankowych dłużnika, której komornikowi nie wolno ruszyć. Dłużnik może mieć więc wierzycieli na pęczki i pozajmowany cały majątek, a mimo to wyciągnąć kartę debetową w Biedronce i kupić sobie coś miłego. Dzisiejszy wpis jest o tyle istotny właśnie dla dłużników, że od 8 września 2016 r. (razem z wieloma innymi zmianami) zmienił się model ochrony przed komorniczym zajęciem pieniędzy znajdujących się na rachunku. Wielu dłużników po tej dacie mogło się bardzo zdziwić, gdy zamiast uśmiechu sprzedawcy i spakowanych zakupów usłyszeli „proszę spróbować jeszcze raz. Transakcja odrzucona”. Jeżeli jesteś wierzycielem – dowiedz się, jak piękne czasy nastały. Jeżeli dłużnikiem – przeczytaj, bo może jest jeszcze szansa, by zareagować. W końcu pieniędzy nie trzeba trzymać w banku, zawsze jest ponadczasowa skarpeta 😉

Przechodząc do rzeczy, jeszcze niedawno Prawo bankowe przewidywało kwotę wolną od zajęcia w wysokości 3-krotności przeciętnego wynagrodzenia. Biorąc pod uwagę dane statystyczne z sierpnia 2016 r. była to równowartość 12 630,27 zł. Po nowelizacji przepisów kwota ta została ograniczona do wysokości 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę, a więc aktualnie wynosi 1 387,50 zł. Jest różnica? Jest, i to drastyczna.

Co prawda dawna kwota wolna była kwotą niezależną od czasu – był to swego rodzaju limit, jaki przysługiwał dłużnikowi do momentu, gdy ten go przekroczył. Natomiast nowa kwota wolna przysługuje w każdym miesiącu, w jakim trwa zajęcie rachunku bankowego przez komornika. Ale i tak możliwości odłożenia pieniędzy na rachunkach bankowych zostały znacząco uszczuplone.

Ważne i warte zapamiętania jest, że kwota wolna dotyczy łącznie wszystkich rachunków bankowych posiadanych przez dłużnika we wszystkich bankach. Nie jest więc tak, że zakładając kolejne rachunki bankowe można tę kwotę sztucznie zwiększyć. Dodatkowo, kwota ta jest stała, niezależnie od liczby współposiadaczy rachunku. Inny przedsiębiorczy dłużnik mógłby chcieć wypłacić pieniądze z banku i coś za nie kupić, a w razie co zasłonić się tym, że sfinansował zakup z chronionych środków objętych kwotą wolną. Ale to nie tak. Jeżeli pieniądze opuszczą rachunek, nie ważne, czy wydane na coś innego, czy tylko wypłacone w bankomacie – natychmiast tracą przywileje i mogą zostać skutecznie zajęte przez komornika.

W praktyce zmiana ta wprowadziła niemałe zamieszanie, bo banki nie wiedzą od kiedy ją stosować i praktyka w tym zakresie jest niemal dowolna. Wydaje się jednak, że prawidłowo nowa kwota powinna znaleźć zastosowanie co do wszystkich zajęć rachunków bankowych, również w toku postępowań egzekucyjnych wszczętych przed tą datą.

Przy okazji wcześniejszej zmiany prawa (20 sierpnia tego roku) dodano też nowy przepis, wprost określający świadczenia nie podlegające zajęciu na rachunku bankowym dłużnika. Niezależnie od jakichkolwiek kwot. Komornik nie może więc zająć m.in. świadczeń alimentacyjnych, rodzinnych, z pomocy społecznej, czy świadczenia wychowawczego (potocznie określanego jako „500+„).

Słowem zakończenia, pozostaje obserwować jak przyjmie się zmiana przepisów i jakie owoce zbierze. Dłużnikom raz jeszcze polecam rozwagę w deponowaniu pieniędzy na rachunkach, a wierzycielom – jak najszybsze skorzystanie z nowej, „odblokowanej” puli w bankach ich dłużników.

Słonecznego tygodnia życzę, wszystkim 🙂

PS O rachunkach bankowych w egzekucji już pisałem – konkretnie o zajęciu rachunku przez internet.

Be First to Comment

Zostaw komentarz