Czym jest wyrok zaoczny i jak wpływa na sprawę?

Czasami zdarza się, że sąd zamiast wydać po prostu wyrok wydaje wyrok zaoczny. Ta dziwnie brzmiąca nazwa może zaskoczyć powoda, a nawet wywołać zaniepokojenie. Bo przecież wyrok to wyrok, i o ile jest „wygrany”, to wszystko gra. Ale wyrok zaoczny, nawet uwzględniający powództwo, wydaje się czymś niewłaściwym.

Spróbujmy więc nieco oswoić to pojęcie, a może nawet się z nim zaprzyjaźnić. Bo wyrok zaoczny nierzadko niesie ze sobą więcej korzyści niż problemów 🙂

Zacznijmy od tego, kiedy i dlaczego sąd wydaje wyrok zaoczny? Sąd jest zobowiązany przepisami prawa wydać wyrok zaoczny zawsze wtedy, gdy pozwany zachowuje w procesie całkowitą bierność. Odbiera wszelkie pisma z sądu (zna więc treść pozwu i wie o terminach rozpraw), ale na żadne z nich nie odpisuje, nie składa wyjaśnień, a na rozprawie się po prostu nie pojawia. Jeżeli pozwany nie zażądał przeprowadzenia rozprawy pod swoją nieobecność to powyższe okoliczności nakazują sądowi zakończyć sprawę wyrokiem zaocznym.

Czym taki wyrok różni się od „zwykłego” wyroku? Przede wszystkim, sąd przyjmuje za prawdziwe twierdzenia powoda o okolicznościach faktycznych sprawy, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości. Jeżeli więc wersja przedstawiona przez stronę powodową brzmi sensownie i racjonalnie, wówczas sąd przyjmie ją za dobrą monetę. Zresztą, trudno byłoby postąpić inaczej, skoro pozwany ignoruje toczący się przeciwko niemu proces, nie podejmuje obrony i nawet nie stara się zwrócić uwagi sądu na to, że było inaczej niż przedstawia to powód.

Po drugie, sąd nadaje wyrokowi zaocznemu, który uwzględnia powództwo, rygor natychmiastowej wykonalności. To ułatwia szybszą egzekucję, a więc realizację roszczenia powoda.

A jak pozwany może bronić się przed wyrokiem zaocznym? Inaczej niż przed zwykłym. Zamiast bowiem wnieść apelację może złożyć sprzeciw. Sprzeciw wnosi się do sądu w terminie 2 tygodni od dnia doręczenia wyroku (który sąd doręcza obu stronom z urzędu), podnosząc w nim wszelkie twierdzenia i zarzuty, jakie są znane pozwanemu. Skuteczne wniesienie sprzeciwu sprawia, że ten sam sąd wyznacza kolejną rozprawę i po niej wydaje nowy wyrok, w którym wyrok zaoczny utrzymuje w mocy lub go uchyla i orzeka merytorycznie o sprawie. Przy apelacji od normalnego wyroku sprawa zostałaby przeniesiona do sądu drugiej instancji. Przy wyroku zaocznym tak się nie dzieje – sprzeciw jest bowiem momentem, w którym pozwany decyduje się jednak zaangażować w sprawę sądową i dostaje drugą szansę, by przedstawić swoje zdanie. Powyższe niestety sprawia, że postępowanie może ulec wydłużeniu. Ale na to nie ma już rady.

Od wydanego na skutek wniesienia sprzeciwu wyroku przysługuje apelacja na zasadach ogólnych.

Jeżeli jesteś pozwanym – nie ignoruj nigdy wyroku zaocznego. Jeżeli jesteś powodem – zachowaj czujność i bądź cierpliwy, niewykluczone, że to nie jest koniec Twojej sprawy.

Udanego tygodnia Ci życzę!

Be First to Comment

Zostaw komentarz