Miesiąc: Wrzesień 2016

Witaj na blogu, miło Cię widzieć! Dzisiejszym wpisem chciałbym zapoczątkować cykl luźniejszych treści, nie dotyczących bezpośrednio tematyki bloga, lecz poruszających zagadnienia szeroko pojętego wykonywania zawodu radcy prawnego, widzianego niejako od kuchni, a więc – „bez togi”. Tak się bowiem składa, że radca prawny, podobnie jak adwokaci, sędziowie czy prokuratorzy, zobowiązany jest do „przywdziewania” w czasie rozpraw sądowych stosownej togi, z właściwym tylko dla radców niebieskim żabotem. Dlatego też wymyślając nazwę dla cyklu artykułów pomyślałem o wpisach „bez togi”, a więc bez formalizmów i przepisów, a swobodniej, tak „po prostu”. Żebyś mógł lepiej poznać mnie i moją pracę, taką na co dzień i od święta, czy może lepiej: w kancelarii i na rozprawie, często w drugim końcu kraju.

Na dobry początek chciałem Ci wyjaśnić, kim tak w ogóle jest radca prawny. Być może nie miałeś dotąd okazji korzystać z pomocy radcy prawnego lub też zastanawiasz się, czy nie lepiej udać się do adwokata, bo to przecież „postać znana”, a radca? Któż to taki? No właśnie, przekonaj się sam 🙂

Swego czasu babcia zapytała mnie, kim będę jak już skończę „tę moją aplikację”. Jeżeli zdam egzamin zawodowy zostanę radcą prawnym, babciu – odpowiedziałem. „Ale to znaczy kim? Adwokatem? Prokuratorem? Sędzią?” – dopytywała babcia. „Nie babciu, radcą prawnym. Po prostu”.

Kim więc jest ten zgoła mityczny radca prawny? Jak możesz wywnioskować z powyższego nie jest on ani adwokatem, ani prokuratorem, ani sędzią. Nie jest też komornikiem. Radca prawny jest całkowicie samodzielnym i odrębnym od powyższych zawodem prawniczym. Obok adwokata, i na równi z nim, radca prawny wykonuje swój zawód polegający na świadczeniu pomocy prawnej na rzecz osób indywidualnych, przedsiębiorców, spółek, czy urzędów. Na równi z adwokatem radcy prawnemu przysługuje tradycyjny tytuł „mecenasa”. Porównując zawód radcy prawnego do innych, lepiej znanych zawodów prawniczych, najbliżej mu właśnie do adwokata. Radca prawny dysponuje bowiem dokładnie tymi samymi uprawnieniami, co adwokat. Co więcej, w odróżnieniu od adwokata może być zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Często jest to wykorzystywane w urzędach czy w firmach, które zatrudniają radców prawnych jako wewnętrznych profesjonalnych prawników, tzw. „in house’ów”.

Tak więc radca prawny nie tylko udziela porad prawnych, sporządza umowy i opinie prawne dla Klientów, lecz również reprezentuje ich w postępowaniach sądowych (zarówno w sprawach karnych, cywilnych, jak i administracyjnych) i w postępowaniach przed wszelkimi urzędami. Dlatego z każdym problemem prawnym można przyjść do radcy prawnego po pomoc.

Wykonywanie zawodu radcy prawnego podlega dodatkowo odpowiedzialności dyscyplinarnej za zachowania niezgodne z zasadami etyki zawodowej. Jest on bowiem zawodem zaufania publicznego. Podstawową zasadą wykonywania zawodu jest świadczenie pomocy prawnej rzetelnie, uczciwie, z należytą starannością, bezwzględnie dochowując tajemnicy zawodowej, i z zachowaniem ostrożności, by nie działać w konflikcie interesów, a więc na przykład dla różnych Klientów, których interesy są ze sobą sprzeczne. Radca prawny musi ponadto dbać o godność wykonywanego zawodu zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym.

Radcy prawni prowadzą również sprawy z urzędu i działają często pro bono, między innymi w ramach corocznej akcji „Niebieski Parasol”, czy też przy centrach prawnych pro bono lokalizowanych przy Okręgowych Izbach Radców Prawnych (między innymi przy OIRP w Warszawie).

Jeżeli więc nie słyszałeś do tej pory o radcach prawnych, to mam nadzieję, że nieco przybliżyłem Ci ich pracę. W każdym sądzie można spotkać postaci w togach z niebieskim kolorem pod szyją. Wystarczy się rozejrzeć. A jak masz problem prawny – śmiało idź do radcy 🙂

Pozdrawiam Cię serdecznie.

Jeżeli jesteś doświadczonym wierzycielem, a więc takim, który był stroną wielu postępowań egzekucyjnych, to zapewne miałeś wątpliwą przyjemność otrzymać choć raz postanowienie o umorzeniu postępowania z powodu bezskuteczności egzekucji. Prawdopodobnie otrzymałeś wówczas od komornika pouczenie, że w związku z zakończeniem egzekucji możesz złożyć do sądu „wniosek ostatniej szansy”… wniosek o wyjawienie majątku.

Jest to instytucja polegająca na wezwaniu dłużnika przez sąd do stawienia się w nim w celu złożenia przyrzeczenia i wykazu posiadanego majątku. Potocznie określa się to mianem wyjawienia majątku przed sądem. Nie wiem jednak, czy wiesz, że od 8 września 2016 r. nowelizacja przepisów wprowadziła obok tej instytucji prawa zupełnie nowy, a zarazem podobny w swej konstrukcji, środek uzyskiwania informacji o majątku dłużnika.

Tym środkiem jest wyjawienie majątku przed komornikiem, i właśnie o nim chciałbym Ci dziś opowiedzieć. Zwłaszcza że pytanie o to pojawiło się w jednym z komentarzy na blogu.

W postępowaniach wszczętych po dniu 8 września 2016 r. w przypadku braku wskazania przez wierzyciela majątku dłużnika, komornik ma obowiązek wezwać dłużnika do złożenia wykazu majątku lub innych niezbędnych wyjaśnień. Przed nowelizacją przepisów komornik nie musiał, a jedynie mógł wezwać dłużnika, w dodatku nie do złożenia wykazu majątku, a tylko do złożenia odpowiednich wyjaśnień. W praktyce komornicy wzywali do odpowiedzi na pytania o posiadany przez dłużnika majątek, jednak rzadko czynili to sami z siebie. Na ogół niezbędny był stosowny wniosek złożony przez wierzyciela.

Samo wyjawienie majątku przed komornikiem polega na tym, że dłużnik składa przed nim wykaz majątku, a czyni to pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. W przypadku więc przyłapania dłużnika na ewidentnym kłamstwie możliwe jest złożenie przeciwko niemu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, a w następstwie ewentualne skazanie w postępowaniu karnym.

Przepisy wskazują również, iż w razie nie złożenia (lub bezskuteczności tej czynności) przez dłużnika wykazu majątku wierzyciel może zlecić komornikowi poszukiwanie majątku dłużnika za wynagrodzeniem. O zleceniu komornikowi poszukiwania majątku pisałem na blogu w tym miejscu. Co jednak ważne, nowelizacja prawa spowodowała, że obecnie nie można zlecić komornikowi poszukiwania majątku w dowolnym momencie, przykładowo już we wniosku o wszczęcie egzekucji. Jak napisałem powyżej, w sprawach wszczętych po 8 września bieżącego roku, wniosek taki można złożyć dopiero wówczas, jeżeli czynności wyjawienia majątku przed komornikiem nie dały rezultatu.

W celu przymuszenia dłużnika do złożenia wykazu majątku przed komornikiem ten ostatni może nałożyć na dłużnika grzywnę lub też złożyć do sądu wniosek o orzeczenie wobec dłużnika nakazu przymusowego doprowadzenia go przez Policję do komornika, a nawet o zastosowaniu aresztu na okres nieprzekraczający miesiąca.

Czy wprowadzenie instytucji wyjawienia majątku przed komornikiem uchyliło wyjawienie majątku przed sądem? Absolutnie nie. Możliwość wezwania dłużnika przez sąd w celu złożenia przyrzeczenia i wykazu majątku pozostała. Wyjawienie przed sądem tym się różni od opisywanego w dzisiejszym wpisie, że jest dopuszczalne m.in. w sytuacji, gdy egzekucja okazała się bezskuteczna, ale też jeszcze przed jej wszczęciem, gdy wierzyciel uprawdopodobni, że egzekucja okaże się bezskuteczna lub dłużnik nie odpowie na wezwanie do zapłaty.

Sąd może więc odebrać wykaz majątku od dłużnika zarówno przed, jak i po postępowaniu egzekucyjnym. Komornicze wyjawienie majątku ma zaś zastosowanie w trakcie egzekucji, gdy wierzyciel nie podał wystarczających danych o majątku dłużnika.

Sąd oczywiście dysponuje takimi samymi uprawnieniami jak komornik – może nałożyć na dłużnika grzywnę, orzec o jego przymusowym doprowadzeniu lub też o karze aresztu. Osobiście mogę zaświadczyć, że zwłaszcza przymusowe doprowadzenie działa bardzo dobrze, i pozwala w krótkim czasie spotkać się z dłużnikiem, który sam z siebie nie kwapił się zbytnio wyruszyć w podróż do sądu. Z wyjawieniem majątku łączą się też inne korzyści, jak wpisanie niewypłacalnego dłużnika do rejestru dłużników niewypłacalnych, który stanowi jeden z rejestrów składających się na Krajowy Rejestr Sądowy. Ale o tym innym razem 🙂

Nowe przepisy, wprowadzające wyjawienie majątku przed komornikiem, należy ocenić pozytywnie. W porównaniu z sądowym wyjawieniem majątku środek ten powinien być stosowany znacznie szybciej (ze względu na duże obłożenie sądów), nie wiąże się z koniecznością uiszczenia opłaty (koszt sądowego wyjawienia majątku to 40 zł), i jest stosowany zaraz po wszczęciu egzekucji, a nie dopiero na jej koniec (zwykle wtedy wierzyciele kierują wniosek do sądu). Jedyne czego się obawiam, to brak respektu dłużników przed komornikami, i ryzyko częstego zatajania majątku, pomimo odpowiedzialności karnej. Dłużnicy, zwłaszcza Zawodowi Dłużnicy, znają komorników i wiedzą, że często niewiele potrzeba aby skutecznie ukryć przed nimi swój majątek. A takie doświadczenie „tuczy„, i uczy, że komornika nie trzeba się obawiać. Wydaje się, że sąd cieszy się jednak większym autorytetem i trudniej tam o manipulację faktami. Choć i takie sytuacje zdarzają się oczywiście nagminnie…

Bo prawda jest taka, że majątek znacznie łatwiej ukryć, niż go wytropić. Niestety.

Udanego tygodnia Ci życzę i pozdrawiam!

Nie wiem czy wiesz, ale jedną z ważniejszych cech zawodów zaufania publicznego, takich jak zawód radcy prawnego, jest obowiązek przestrzegania określonych zasad etycznych. Zwykle są one formułowane w postaci kodeksów etyki zawodowej, oddzielnych dla każdego z zawodów, których przestrzegania pilnują właściwe organy samorządu zawodowego. W przypadku naruszenia zasad etyki przez członka samorządu grozi mu odpowiedzialność dyscyplinarna, zagrożona nawet karą pozbawienia prawa do wykonywania zawodu.

Zawód komornika sądowego również należy do zawodów zaufania publicznego. Dlatego też komornicy sądowi posiadają swój własny kodeks etyki, określający najważniejsze zasady, jakimi powinni kierować się w bieżącej pracy, ale też w życiu publicznym i prywatnym. Tak się składa, że 6 września 2016 r. samorząd komorniczy przyjął nowy Kodeks Etyki Zawodowej Komornika Sądowego. Jest to wydarzenie tym bardziej znaczące, że poprzedni kodeks pochodzi jeszcze z XX wieku, a konkretnie z 1999 r. W tym czasie wiele się zmieniło, tak w codziennym życiu każdego z nas, a więc również wierzycieli i dłużników, jak i w przepisach prawa, regulujących dochodzenie wierzytelności i ich egzekucję. Zmienił się świat i zmiany te wymagały przyjęcia nowych zasad etycznych, odpowiadających współczesnym wyzwaniom. Stąd zawód komornika sądowego zyskał nowy kodeks. A ja świetną okazję, by nie tylko podzielić się z Tobą nowiną o jego przyjęciu, ale też omówić jego najciekawsze postanowienia.

Czy jest podobny do kodeksu etyki radców prawnych? I czy płyną z niego jakieś cenne nauki dla wierzycieli i dłużników? Warto wiedzieć, jak prawidłowo powinien być wykonywany zawód komornika. Jeżeli Cię to interesuje – zapraszam do dalszej lektury.

Opinie o nowym kodeksie mówią, że powstał w odpowiedzi na bieżące wyzwania, jakie stoją przed komornikami, nie zaś jako uniwersalny zbiór zasad na kolejne dziesięciolecia. Jest to o tyle prawdopodobne, że trwają prace nad zupełnie nową ustawą o komornikach sądowych, której zmiana z pewnością może wpłynąć na sformułowane wcześniej zasady etyczne, także te w najnowszym kodeksie.

Już z preambuły można się dowiedzieć, że komornik jest funkcjonariuszem publicznym, przedstawicielem zawodu zaufania publicznego, a jego praca określana jest mianem służby na rzecz wymiaru sprawiedliwości. Najważniejsze obowiązki etyczne komorników to postępowanie zgodnie z prawem i sumieniem, dochowanie tajemnicy zawodowej, oraz kierowanie się zasadami godności, honoru, uczciwości i rzetelności. Kodeks etyki komorników sądowych obowiązuje nie tylko komorników (w tym emerytowanych), lecz również „uczniów” do tego zawodu, takich jak asesorzy i aplikanci komorniczy.

Komornik może udzielać informacji mediom, ale tylko w niezbędnym zakresie, uważając by nie działać na niekorzyść reputacji samorządu komorniczego. Nie może też publicznie komentować czynności służbowych innego komornika. Jednocześnie komorników obowiązuje całkowity zakaz reklamy, korzystania z usług pośredników, czy współpracy z firmami windykacyjnymi lub zajmującymi się handlem roszczeniami. Komornik może informować o wykonywaniu zawodu wyłącznie za pośrednictwem własnej strony internetowej.

Czy kodeks etyki komorników podobny jest do kodeksu etycznego radców prawnych? I tak i nie.

Tak, ponieważ obydwa kodeksy stawiają przed przedstawicielami zawodu zbliżone obowiązki i cele, jak kierowanie się w życiu i pracy godnością i uczciwością, dbanie o ciągłe doskonalenie zawodowe i rzetelne wykonywanie swoich czynności zawodowych.

Nie, ponieważ kodeks etyki radców prawnych zawiera wiele postanowień dotyczących stosunku radcy prawnego do klientów oraz organów państwowych i sądów. Wiele miejsca poświęca też obowiązkom radcy prawnego w zakresie zagwarantowania tajemnicy zawodowej i unikania konfliktu interesów. Kodeks etyki komorników koncentruje się zaś wyłącznie na relacjach pomiędzy komornikami i w stosunku do ich samorządu, w tym na zakazie konkurencji. Wobec dłużników i wierzycieli komornik ma postępować bezstronnie, rzetelnie i w zgodzie z przepisami. Troszczyć się o sprawność postępowania i stale podnosić swoje kwalifikacje zawodowe.

Komornik który naruszył zasady etyki powinien zgodnie z treścią kodeksu sam dążyć do tego, by niezwłocznie naprawić wyrządzoną swoim działaniem krzywdę.

Z ciekawszych postanowień kodeksu etyki trzeba wspomnieć o zakazie ekstrawagancji w zakresie ubioru i konieczności kierowania się zasadami etyki zwłaszcza w doborze otoczenia i stosunków towarzyskich.

Jakie znaczenie dla wierzycieli i dłużników ma odpowiedzialność dyscyplinarna komorników sądowych? Takie samo, jak w przypadku radców prawnych czy adwokatów – jeżeli komornik sądowy narusza zasady etyki każdy może zawiadomić odpowiednie organy dyscyplinarne samorządu zawodowego o podejrzeniu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Wówczas przeprowadzą one postępowanie, w wyniku którego komornik naruszający kodeks etyki może zostać ukarany. Kodeksy stoją więc na straży tego, by osoby mające do czynienia z przedstawicielami zawodów zaufania publicznego były dodatkowo chronione.

Warto więc znać zasady, jakimi powinni kierować się komornicy. I nie tylko oni 🙂

A co mówi kodeks etyki o relacji między komornikiem a wierzycielem? Otóż: Komornik, urzeczywistniając konstytucyjne prawo do sądu, obowiązany jest wykonywać czynności egzekucyjne na rzecz wierzyciela, zgodnie z interesem wymiaru sprawiedliwości, na podstawie tytułu wykonawczego i przepisów prawa. Tak jak często wspominam na blogu – to właśnie Ty, wierzycielu, jesteś gospodarzem postępowania egzekucyjnego! Widać to również w komorniczym kodeksie etyki.

W jednym z pierwszych wpisów na blogu omawiałem wniosek o wszczęcie egzekucji, a więc pismo wszczynające postępowanie sądowe i rozpoczynające budzącą nieraz wielkie emocje „wspólną przygodę” wierzyciela i dłużnika. Temat niezwykle istotny, w dodatku tytułowy dla całego bloga. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ ostatnia duża nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego (zobacz m.in. tutaj) wprowadziła pewne zmiany również w zakresie treści i sposobu wnoszenia wniosku o wszczęcie egzekucji. Zmiany te już obowiązują, dokładnie od 8 września 2016 r., więc każdy wierzyciel powinien być ich świadomy. A skoro tak, to zapraszam Cię serdecznie do dalszej lektury, w której skupię się na nowelizacji przepisów, bez powtarzania tego, o czym już pisałem.

Główna zmiana dotyczy treści wniosku o wszczęcie egzekucji i polega na uchyleniu obowiązku wskazywania przez wierzyciela wybranego sposobu lub sposobów egzekucji. Jakie to ma znaczenie w praktyce? Poza ułatwieniem sporządzenia prawidłowego wniosku zmianie uległ sposób prowadzenia egzekucji przez komornika. Przed nowelizacją komornik był związany wskazanymi przez wierzyciela sposobami egzekucji i nie mógł samodzielnie wyjść poza nie, by na przykład zająć jakiś sobie znany majątek dłużnika, nieobjęty wnioskiem. Zdarza się bowiem, że komornik posiada informacje o majątku dłużnika, uzyskane w toku wcześniejszych egzekucji prowadzonych przeciwko tej samej osobie. Dawniej, w takich sytuacjach komornik sprawdzał, czy wierzyciel wnioskował o dany sposób egzekucji, a jeżeli nie – to kierował do wierzyciela zawiadomienie o istnieniu majątku dłużnika i konieczności złożenia uzupełniającego wniosku. A to, oczywiście, zajmowało dodatkowy czas. Sporządzenie jednego pisma, sporządzenie odpowiedzi, czas na wymianę korespondencji… Dużo straconego czasu.

Po nowelizacji komornik samodzielnie może prowadzić egzekucję według wszelkich dostępnych sposobów egzekucji, z wyjątkiem egzekucji z nieruchomości i tych sposobów egzekucji, dla których przepisy o egzekucji z nieruchomości stosuje się odpowiednio. Jeżeli więc wierzyciel nie wskaże we wniosku żadnego sposobu egzekucji, to organ egzekucyjny jakim jest komornik, będzie uprawniony do prowadzenia jej w dowolny, choć najmniej uciążliwy dla dłużnika, dostępny sposób. Co jeżeli jednak wierzyciel wskaże we wniosku jakiś sposób lub sposoby egzekucji, zgodnie z dawniej obowiązującymi przepisami? W tej sytuacji komornik będzie związany wnioskami wierzyciela, a więc nie będzie mógł prowadzić egzekucji w inny sposób, niż ten wskazany. Wierzyciel jako gospodarz i inicjator postępowania egzekucyjnego zwiąże komornikowi ręce i nie pozwoli na jego własną inicjatywę. Komornik będzie wówczas zmuszony działać jak dawniej, czyli zawiadomić wierzyciela o majątku dłużnika i poczekać na jego ewentualną odpowiedź.

Być może słyszałeś już o tzw. dalszej informatyzacji sądów? W uproszczeniu chodzi o zwiększenie udziału komunikacji elektronicznej pomiędzy sądem a stronami postępowania w bieżącej praktyce wymiaru sprawiedliwości. Sądy mają 3 lata na dostosowanie się do zmiany przepisów i zapewnienie możliwości technicznych ich stosowania. Dla nas istotne jest dziś, że informatyzacja ma objąć również postępowanie egzekucyjne. W rezultacie, wniosek o wszczęcie egzekucji będzie mógł być wnoszony nie tylko w formie pisemnego wniosku lub ustnego oświadczenia złożonego przed komornikiem do protokołu, lecz również za pośrednictwem systemu teleinformatycznego – przy użyciu komputera i komunikacji elektronicznej. Z tym jednak zastrzeżeniem, że wybierając taki sposób komunikacji z komornikiem będziesz zobowiązany stosować go aż do samego końca postępowania. Twoje pisma w tradycyjnej, pisemnej formie, nie będą brane pod uwagę. Trzeba więc rozważnie decydować o wyborze formy elektronicznej.

Jak długo przyjdzie nam w praktyce czekać na pierwsze elektroniczne wnioski o wszczęcie egzekucji? Czas pokaże. Z pewnością będę się temu przyglądał i chętnie podzielę się z Tobą wszystkimi spostrzeżeniami.

A już dziś życzę Ci wspaniałego tygodnia! 🙂

Od 26 sierpnia 2016 r. obowiązują nowe wzory niektórych formularzy w postępowaniu cywilnym, między innymi formularza pozwu i pozwu wzajemnego. Ma to podstawowe znaczenie przede wszystkim dla zawodowych pełnomocników stron – radców prawnych i adwokatów – którzy powinni trzymać rękę na pulsie i być na bieżąco ze zmianami prawa. Ja jednak nie piszę dla prawników, lecz prowadzę bloga dla Ciebie. I dlatego dziś chciałbym jedynie krótko wskazać na zmiany, jakie zaszły w formularzach pism procesowych, a szerzej napisać o tym, kiedy takie formularze w ogóle się stosuje i gdzie można je znaleźć. Co pozwoli Ci nie popełnić poważnego błędu już na samym początku kierowania sprawy do sądu.

Przechodząc do rzeczy – Kodeks postępowania cywilnego przewiduje pewne sytuacje, w których pismo procesowe kierowane do sądu w sprawie cywilnej (np. o zapłatę) musi zostać sporządzone na formularzu, którego wzór określa rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości. Przeoczenie tego obowiązku z pewnością spowoduje wydłużenie czasu trwania procesu, co nigdy nie jest korzystne dla wierzyciela. W skrajnej zaś sytuacji, gdy nie zareagujesz prawidłowo na wezwanie sądu i nie sporządzisz prawidłowego pisma (na formularzu) Twoja sprawa może w ogóle zostać odrzucona. Dlatego też warto wiedzieć, kiedy formularz będzie Ci potrzebny.

Formularze w sprawach cywilnych stosuje się w postępowaniu uproszczonym. Z postępowaniem tym mamy do czynienia przed sądami rejonowymi, najczęściej w sprawach o zapłatę, gdy roszczenie wynika z umowy zawartej z dłużnikiem a jego wysokość nie przekracza kwoty 10 tys. zł. Przykładowo można wskazać na umowę sprzedaży i brak zapłaty za towar lub usługę. Postępowanie uproszczone stosuje się również do dochodzenia przed sądem zapłaty czynszu najmu lokalu mieszkalnego – w tym przypadku nie ma ograniczenia kwotowego i postępowanie znajdzie zastosowanie w każdej sprawie o zapłatę czynszu toczącej się przed sądem rejonowym. Celem postępowania uproszczonego jest odformalizowanie i przyspieszenie procesu w sprawach, które uznaje się za mniej skomplikowane.

W przypadku postępowania uproszczonego jesgo stosowanie jest obligatoryjne i jeżeli dochodzisz roszczenia opisanego powyżej, to sąd zawsze będzie musiał rozpoznać sprawę w postępowaniu uproszczonym. To oznacza zaś, że niektóre pisma procesowe będą musiały być sporządzone na urzędowych formularzach.

Wśród takich pism wyróżnić można m.in. pozew, odpowiedź na pozew, pozew wzajemny, czy pismo zawierające wnioski dowodowe. Ostatnia zmiana wzorów formularzy dotyczy przede wszystkim formularzy pozwu i pozwu wzajemnego. Zostały one uzupełnione o nowe rodzaje odsetek, jakich można żądać po stosunkowo niedawnej zmianie przepisów prawa cywilnego, jak również o pole dotyczące podjętych prób mediacji. Przeredagowano także pouczenia, dzięki czemu stały się bardziej zrozumiałe. W gruncie rzeczy zmiana miała jednak na celu dostosowanie formularzy do zmiany przepisów o postępowaniu. Nie było żadnej rewolucji, a jedynie dostosowanie wzorów do obowiązującego prawa.

Powinieneś wiedzieć, że obecnie obowiązujące przepisy wymagają, aby przed skierowaniem sprawy do sądu powód podjął próbę polubownego rozwiązania sporu z pozwanym. W świetle nowych przepisów sprawa powinna trafić do sądu dopiero wtedy, gdy nie ma możliwości dogadania się przez skłócone strony. Skuteczność i rola mediacji to szeroki temat, wykraczający poza dzisiejszy wpis, ale warto powiedzieć już teraz, że taka zmiana prawa może pozwolić uniknąć sytuacji, gdy wierzyciel bez wezwania dłużnika do zapłaty kieruje sprawę do sądu. A to już sporo, bo czasami zdarzają się przypadki, gdy dłużnik jest gotowy do zapłaty, ale z różnych powodów tego nie robi. I czasem wystarczyłoby przypomnienie mu o długu, poparte stosownym uzasadnieniem prawnym i uświadomieniem dłużnikowi możliwości dochodzenia roszczenia przed sądem.

Na marginesie, po tym poznasz dobrego prawnika (dbającego o Twój interes, a nie wyłącznie o swój zysk), że przed wniesieniem pozwu do sądu upewni się, że nie ma możliwości na dobrowolną zapłatę przez dłużnika. Bo sprawa w sądzie oznacza koszty i znacznie wyższe honorarium pełnomocnika. A fajnie ich uniknąć, gdy jest to możliwe.

W porządku, wiesz już kiedy stosuje się urzędowe formularze i co się w nich ostatnio zmieniło. Pozostaje tylko odpowiedzieć na pytanie – gdzie znajdziesz odpowiedni formularz? Aktualne wzory pism procesowych znajdziesz na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości (dokładnie tutaj), w budynkach sądów, oraz w treści obowiązującego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości („w sprawie określenia wzorów i sposobu udostępniania urzędowych formularzy pism procesowych w postępowaniu cywilnym”).

Osobiście polecam Ci korzystanie ze strony Ministerstwa, bo tam najłatwiej i najszybciej uzyskać aktualne wzory.

Mam nadzieję, że po lekturze dzisiejszego wpisu będziesz kojarzył, że czasem dochodząc swoich praw w postępowaniu cywilnym musisz skorzystać z odpowiedniego formularza. I będziesz umiał go znaleźć.

Pozdrawiam Cię serdecznie!

PS A dla okraszenia wpisu strawą dla oka, poniżej najciekawsze fragmenty nowego formularza pozwu 😉

mediacja_formularz

odsetki_formularz

Jak być może już wiesz z lektury tego bloga, w postępowaniu egzekucyjnym gospodarzem jest wierzyciel, a nie komornik sądowy. Komornik jest organem egzekucyjnym, który działa na podstawie i w granicach wniosków wierzyciela. Tak więc to na Tobie spoczywa obowiązek wskazania komornikowi majątku dłużnika, z którego chcesz prowadzić egzekucję. Jeżeli takiego majątku nie wskażesz, to komornik – co do zasady – umorzy postępowanie egzekucyjne jako bezskuteczne.

W jednym z pierwszych wpisów wskazywałem, że istnieją sposoby na zdobycie informacji o majątku dłużnika, a jednym z nich jest zlecenie komornikowi poszukiwania tego majątku, za co komornikowi należy się dodatkowe wynagrodzenie. Pisałem również, że nie polecam korzystać z tej metody. Dlaczego?

Ponieważ informacje o majątku dłużnika można zdobyć samodzielnie, składając komornikowi odpowiednie wnioski egzekucyjne. Doświadczony wierzyciel lub jego pełnomocnik (radca prawny lub adwokat) będzie w stanie ocenić dłużnika i sformułować takie wnioski kierowane do komornika, aby ten ostatni uzyskał potrzebne informacje, nie pobierając jednocześnie dodatkowej opłaty za poszukiwanie majątku. Komornik pobierze oczywiście opłatę za wnioski egzekucyjne, której wysokość będzie się różnić w zależności od wniosków, ale co do zasady będzie ona niższa niż koszt „zlecenia poszukiwania majątku”.

Czy dlatego właśnie odradzam korzystania z powyższego zlecenia? Poniekąd. Oszczędność pieniędzy to jedno, ale mi chodzi o coś ważniejszego – o uniknięcie ryzyka ponoszenia wysokich kosztów mimo nie odzyskania żadnych pieniędzy. Na czym polega to ryzyko? Już wyjaśniam.

Zlecenie komornikowi poszukiwania majątku dłużnika w trybie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego składa się z dwóch etapów. W pierwszym wierzyciel składa stosowny wniosek do komornika i płaci opłatę stałą w wysokości 2% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Komornik podejmuje się poszukiwania majątku dłużnika i jeżeli coś znajdzie, to dochodzi do drugiego etapu – komornik pobiera od wierzyciela opłatę stałą w wysokości 5% szacunkowej wartości odnalezionego majątku dłużnika, lecz nie więcej niż 100% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Od opłaty wskazanej w etapie drugim komornik odejmuje też zapłaconą już opłatę wstępną (2%).

Jak więc widzisz, początkowo wszystkie koszty pokrywa wierzyciel. A mogą być one wysokie, bo komornik może odnaleźć np. nieruchomość dłużnika, przez co opłata za poszukiwanie majątku może sięgnąć nawet 100% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Nie ma z tym żadnego problemu, jeżeli majątek dłużnika uda się spieniężyć w toku egzekucji i zaspokoić roszczenie wierzyciela. Wówczas, zgodnie z ogólnymi regułami, koszt poszukiwania majątku również pokryje dłużnik – będzie musiał zwrócić wierzycielowi wydatki poniesione na ten cel.

Problem pojawia się, gdy mimo odnalezienia majątku dłużnika nie udało się go sprzedać… Tylko naprawdę atrakcyjne nieruchomości łatwo sprzedać. Pozostałe na ogół nie znajdują swojego amatora, a Ty – swoich pieniędzy. Wtedy finał sprawy jest taki, że komornik pobiera całą opłatę za poszukiwanie majątku wyłącznie od Ciebie – wierzyciela. Ponieważ dłużnik – mimo posiadania majątku – okazuje się „niewypłacalny”.

Zauważ, że mechanizm jest taki sam – czy składasz wnioski egzekucyjne, czy zlecasz poszukiwanie majątku komornikowi – początkowo to Ty ponosisz koszty. A w przypadku wyegzekwowania Twojej wierzytelności możesz liczyć na ich zwrot od dłużnika. Natomiast gdy egzekucja się nie powiodła, to Ty zostajesz z kosztami. I tutaj pojawia się różnica w postaci wysokości ewentualnych kosztów – wnioski egzekucyjne kosztują zazwyczaj mniej niż wartość odnalezionego majątku, a poza tym masz wpływ na wysokość opłaty za wnioski, bo wiesz co i ile kosztuje i świadomie decydujesz się na takie a nie inne wnioski. W przypadku poszukiwania majątku dłużnika masz do czynienia z loterią. Nie wiesz, co wylosujesz, ani nie wiesz, czy uda Ci się to sprzedać. Na loterii możesz dużo stracić. A czy zyskać? Na samodzielnie formułowanych wnioskach egzekucyjnych możesz zyskać dokładnie tyle samo.

Dlatego zawsze dwa razy się zastanów, nim zlecisz komornikowi poszukiwanie majątku za wynagrodzeniem. Być może taniej wyjdzie skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, który złoży odpowiednie wnioski egzekucyjne i pomoże Ci ustalić, czy dłużnik posiada jakiś majątek. Pomoże Ci również zdecydować, co i jak z tą wiedzą zrobić dalej. I zrobi wszystko, byś odzyskał swoje pieniądze, o ile to tylko możliwe.